Skip to content

Podróże to prawdziwy lajfstajl!

10/01/2013

lajfstajl

Drodzy Czytelnicy!

Część z was zauważyła, że kilka dni temu pojawił się u mnie znaczek „Blog Roku 2012”. Nie, blogiem roku mój blog nie został i tak się (przynajmniej w tym roku) na pewno nie stanie. To przemyślana strategia, a o akcji, która się za tym kryje, tego samego dnia, o tej samej porze (11 czasu polskiego), piszę ja i kilkudziesięciu innych blogerów podróżniczych.

Jako piszący o podróżach zazwyczaj niewiele mamy do powiedzenia na temat modnych ciuszków czy kawy ze Starbucksa. A z blogami o takiej tematyce zostaliśmy upchnięci do kategorii „lajfstajl” w prowadzonym przez Onet konkursie „Blog Roku 2012”. My zarobione pieniądze raczej wydamy na kolejny bilet lotniczy niż na zakup najnowszego ajfona czy szałowej bluzki. Cóż, jaki lajf, taki stajl, nie? :)

Jurorką w „naszej” kategorii jest…Anna Mucha! Za to doświadczony podróżnik Marek Kamiński ocenia dział „Ja i moje życie”, gromadzący m.in. pamiętniki nastolatek. Dodam, że w latach poprzednich mieliśmy swoją własną „szufladkę”.

Kategorii jest więcej- tylko co zrobić, jeśli zaliczam się do kilku z nich naraz, a jedno słowo „podróże” oddałoby je wszystkie… Bo to i lajfstajl, i pasja, i w końcu, jak by nie patrzeć też „ja i moje życie”.

Czas, aby media dowiedziały się, ilu nas jest i jacy jesteśmy zorganizowani i zgrani (brawo dla całej grupy „Polskie Blogi Podróżnicze”!). Dziś usłyszy o nas cała Polska! Tupnęliśmy lekko nogą, skrzyknęliśmy się i stworzyliśmy pół żartem-pół serio akcję pod tytułem „Podróże to prawdziwy lajfstajl”.

Jak ją motywujemy?

Blogowanie z podróży jest najtrudniejszą z jego form, bardzo specyficzną. Piszemy z różnych zakątków świata, bardziej lub mniej cywilizowanych, co często wymaga poświęceń, np. przemierzenia kilometrów w poszukiwaniu kawiarenki internetowej, z której z zawrotną prędkością łącza przez godzinę wysyła się zdjęcia do kolejnego postu, oczekiwania na powrót prądu, bo właśnie go odcięło itd.

Sami pamiętacie, że i ja w obliczu problemów z dostępem do Internetu w podróży miałam długie przerwy w pisaniu, moje zdjęcia zostały kiedyś zjedzone przez kawiarenkowe wirusy, a ja, zniechęcona tym wszystkim, chciałam wręcz zawiesić działalność bloga.

Chcemy podkreślić, że te dwie gałęzie blogosfery- lajfstajlowa i podróżnicza – diametralnie się różnią. Od podejścia i inspiracji, przez styl, zainteresowania, po miejsce i warunki pisania.

Organizatorzy! PODRÓŻE TO PRAWDZIWY LAJFSTAJL, blogom o ciuszkach i pieluszkach naprawdę należy się oddzielna kategoria! ;)

Wielu z najpoczytniejszych polskich blogerów piszących o włajażach zdecydowało się nie przyłączać w tym roku do konkursu „Blog Roku”. Powód jest prosty-  nawet najpopularniejszy blog podróżniczy nie ma najmniejszych szans w starciu z szafiarkami.

Ja, jako, że dopiero w tej dziedzinie raczkuję, pozwoliłam sobie zgłosić tam swoją kandydaturę, żeby zyskać nowych czytelników i stąd ten baner, ale apeluję- w tym roku na mnie smsami NIE głosujcie, bo szkoda waszych pieniędzy. Zresztą, nawet nie wiedziałabym, co zrobić z nagrodą w postaci voucheru na wycieczkę z biurem podróży ;)

(edit: 12.01.2012 baner usunęłam i wycofuję swój udział w konkursie)

A poniżej lista innych blogerów biorących udział w akcji (i obecnych na grafice powyżej). To dla mnie zaszczyt, że znalazłam się w TAKIM gronie!

A kto dokładnie się przyjrzy, zobaczy mnie na zdjęciu aż dwa razy! (mała pomyłka się wkradła)

No comments yet

Masz coś do dodania? Wal śmiało!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: