Skip to content

Szlakiem czystej i kapeli podwórkowych. Plus świąteczne Krakowskie

30/12/2012

DSCN6295

Przenieśmy się na chwilę jakieś 8000 km na zachód od Indii. Bo przecież w Polsce też jest cała masa ciekawych miejsc.

Warszawa, kiedyś znienawidzona, niepostrzeżenie awansowała do grona moich ulubionych polskich miast. Często przeze mnie odwiedzane fotoplastikon, muzeum Powstania Warszawskiego i przede wszystkim pijalnie czekolady Wedla:) to bezsprzecznie ulubione miejsca w stolicy. Tym razem chciałam odkryć coś nowego i wybrałam się na krótki spacer po żyjącej swoim życiem Pradze.

DSCN6262

pierwszy kontakt z dzielnicą to widoczne już z drugiego brzegu Wisły dwie wieże

DSCN6345

…należące do katedry Św. Floriana (i św. Michała Archanioła)

Kawałeczek dalej z chodnika wyrasta kapela praska:

DSCN6270

DSCN6272

DSCN6274

nie cała Praga jest szara

DSCN6279

można niby zamówić sobie piosenkę, którą orkiestra nam zagra. Wybór spory, ale niestety mechanizm zawiódł (kiedyś byłam tam latem i działał)

DSCN6266

napisy w podwórzu???

Przy samej katedrze stoi sobie niepozorna buda z przepysznym jedzeniem. Jeden z nielicznych (jeśli nie jedyny już?) barów mlecznych, które ostały się w Warszawie. A wśród gości większość to niemieccy turyści, nie dający sobie rady z menu po polsku. Toż to przecież największa nasza atrakcja turystyczna:) Po sali krąży wprawdzie JEDNO,  zdezelowane menu po angielsku, ale wersji niemieckiej brak. Staram się wytłumaczyć im, co to takiego kluski śląskie i leniwe, a spanikowana kasjerka w kwiecie wieku i kwiatach też na fartuchu prosi mnie, żebym jeszcze została i potłumaczyła, co mówią, bo ona sama sobie rady nie da ;)

DSCN6264

DSCN6265

indyjskie czy wietnamskie jedzenie może i jest pycha, ale nic nie dorówna barszczowi ukraińskiemu i leniwym!:)

Skoro już jesteśmy przy jedzeniu, na Pradze wybór jadłodajni niemały:

DSCN6310

DSCN6258

DSCN6306

Kilkadziesiąt lat temu pewnie bardzo nowoczesne budownictwo:

DSCN6256

DSCN6284

DSCN6281

DSCN6285

DSCN6289

DSCN6294

Na terenie byłej wytwórni wódek króluje modern art:

DSCN6300

smok kontra szachy

DSCN6303

DSCN6304

warszawska scena muzyczna

DSCN6305

DSCN6291

oto jest pytanie:)

DSCN6260

DSCN6293

DSCN6287

DSCN6288

DSCN6290

DSCN6292

DSCN6311

daleko nam do Danii :(

Jak już być w stolicy w okolicach Świąt, nie można przegapić udekorowanego milionami światełek Starego Miasta, w tym roku z świet(l)ną, ruchomą iluminacją Zamku Królewskiego:

DSCN6317

DSCN6316

DSCN6327

DSCN6332

A to już Krakowskie Przedmieście i olbrzymie prezenty:

DSCN6339

Prezydent/Prezydentowa czy raczej ktoś inny, kto to wymyśla, w tym roku się postarał- efekt jest niezły, kolory i motywy zmieniają się co chwilę:

DSCN6341

DSCN6342

biało-czerwony Pałac Prezydencki

A w drodze powrotnej- trasa Warszawa-Koszalin wagonem sypialnym :) Chciałam sprawdzić, jak nasze kuszetki mają się do tych azjatyckich. Cena do zaakceptowania, bo do zwykłego biletu TLK, już bez zniżek :((, dopłaca się w najtańszej wersji (tzw. „tania kuszetka”) jedynie 25zł. Kocyk, prześcieradło i poduszka jest, zamykane przedziały, „opieka konwojenta” (jak piszą na stronie PKP) też- to gościu sprawdzający bilety przy wejściu do wagonu, dzięki czemu nie kręci się tam nikt niepowołany, a potem budzi ludzi na pół godziny przed stacją docelową- to trochę słabe, bo mi wystarczyłoby 10 minut :P.

Bilet rezerwowałam bez wychodzenia z domu i stania w kolejce- całość, łącznie z płatnością, zajęła jakieś 3 minuty, w dodatku zapewniali, że drukować biletu nie trzeba, wystarczy zapisać go na smartfonie. Brzmi super. Przy wejściu do pociągu „konwojent”:P, trochę przestraszony na widok elektronicznego biletu zapytał tylko o numer mojej „pryczy” i zapowiedział, że kierownik pociągu przyjdzie później sczytać kod z biletu, bo tylko on ma odpowiedni sprzęt. Mija godzina, dwie, a kierownika nie ma, zasypiam więc, a tu o 2 w nocy pobudka. Kierownik wraz z całą ekipą budzi nie tylko mnie, ale też moje „współspaczki” (przedziały przydzielane są wg płci). Czytnika i on nie ma, ale spisuje jakieś numerki z biletu i sobie idzie, trzy razy przepraszając za pobudkę. O 8 rano do przedziału wkracza jakiś inny kierownik, budząc mnie, bo stacja Koszalin się zbliża, a przy okazji znów prosi o pokazanie biletu, bo „tamten kierownik jakiś zamulony był:D i spisał złe numery”. Fajnie, że Polska idzie z duchem czasu, ale zanim się z tym ogarną, lepiej jednak drukować bilety, jeśli się chce człowiek wyspać.

A kontynuacja Indii w przyszłym roku!

3 komentarze leave one →
  1. marta permalink
    01/01/2013 5:06 pm

    dobre i to,że chociaż coś się rusza w tych tematach :) ale pobudek faktycznie nie zazdroszczę :)

    Piękne zdjęcia.I jak nie jestem fanką Warszawki tak tymi zdjęciami mnie zaciekawiłaś :)
    pozdrawiam w Nowym Roku Kochana!!

    • 01/01/2013 5:46 pm

      akurat pobudek to pewnie sama masz więcej ;)

      Fajnie, że udało mi się Cię zaciekawić! Jak dawno nie byłaś w Warszawce, to polecam wycieczkę choćby na weekend, bo się sporo pozmieniało! Albo jak Młoda trochę podrośnie, żeby jej naszą piękną stolicę pokazać;) Dla dzieciaków też mają dużo ciekawych rzeczy- Centrum Kopernika, „śpiewające” fontanny, ale to latem bardziej.
      O Warszawie już kilka razy wcześniej pisałam https://emiwdrodze.wordpress.com/tag/warszawa/ , pewnie widziałaś.

      Najlepszego w 2013, udanego blogowania, będę wpadać częściej!:)

    • marta permalink
      02/01/2013 11:57 am

      to „NIELUBIENIE” Warszawy może wzięło się stąd,że jeśli już tam byłam to na szybko w jakiś tam sprawach albo na operację młodej albo na kontrole po tejże operacji.A jak już byłam z celach zwiedzania to byłam chyba za młoda na oglądanie tych ładniejszych stron tego miasta.Pewnie to nadrobie,kiedyś.Aczkolwiek bardziej ciekawi mnie Kraków :), który też widziałam za młodu i mało co z tego pamiętam.

Masz coś do dodania? Wal śmiało!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: