Skip to content

Jadę sobie.

23/07/2011

(Tytuł posta za książką M. Filipczak- polecam)

Ponad 24 tysiące osób na sami-wiecie-jakim portalu społecznościowym ‚odgraża’ się, że „kiedyś wszystko pierdolną i wyjadą na Bali”. Ile myśli o tym naprawdę poważnie? Ja pierwszy krok już zrobiłam i niedługo wyruszam. To nie żart. Rzucam wszystko i jadę na Bali! No..prawie ;)

Po niemal roku bezskutecznego próbowania wyjścia na prostą po moim prywatnym końcu świata zdecydowałam się poszukać szczęścia dalej i wyjechać na kilka (?) miesięcy.. Mówiąc najogólniej- w tak zwane ‚pizdu’ ;) Konkretniej- do Azji Południowo-Wschodniej. Zacznę od Tajlandii, gdzie spędzę miesiąc lub dłużej począwszy od połowy listopada 2011, potem zamierzam odwiedzić Wietnam, Laos, Kambodżę, Malezję i Singapur- niekoniecznie w takiej kolejności. Ile mi to zajmie- nie mam pojęcia. Szczegółowego planu ani biletu powrotnego nie mam. Kto wie, może nie wrócę nigdy? W końcu nigdzie mi się nie spieszy.

Nie wiem, czy ktokolwiek będzie zaglądał na tego bloga, ale pisanie to chyba jedyna rzecz, która sprawia mi jako taką przyjemność w ciągu ostatnich miesięcy, więc czemu by tego jakoś nie spożytkować? Przez długi czas pisałam tylko dla siebie. Do szuflady (czy lepiej zabrzmi ‚do dysku twardego’?). O wszystkim i o niczym.  Ale tym nie mam sumienia nikogo katować. Chciałabym podzielić się ze światem relacjami z podróży, moimi obserwacjami i spostrzeżeniami na temat życia ludzi w różnych rejonach świata. A najpierw z przygotowań do wyjazdu. Może przynajmniej ktoś skorzysta :) Dla tych, którzy być może przypadkiem wpadną tu gdzieś z googla, wolę zostać anonimowa. Znajomi wiedzą, że ja to ja. Pozostali, w razie czego, znajdą sposób, żeby się skontaktować.

Niedługo pierwsza relacja- zza koła podbiegunowego, gdzie tymczasowo mieszkam.

5 komentarzy leave one →
  1. pani_od_CyMBała permalink
    27/07/2011 10:45 am

    Brawo za dwa pierwsze kroki :D cieszę się na bloga :] szkoda że mi brakuje determinacji… i sama-wiesz-czego :/ będę siedzieć na 4ch literach i zazdrościć a ty włajażuj za nas obie :*

  2. 26/07/2011 11:49 pm

    a wysyłasz pocztówki?:>

  3. gonis permalink
    26/07/2011 6:14 pm

    Brawo, świetny pomysł! :)
    Będę fanką tego bloga:)!!!

  4. Edyta permalink
    26/07/2011 1:56 pm

    Trzymam kciuki za udaną podróż :)

  5. 25/07/2011 9:16 pm

    to byl takze moj plan w przypadku prywatnego konca swiata ktory jednak przesunal sie w czasie, bloga bede sledzic z wypiekami na twarzy bo podobna podroz planuje juz od dluzszego czasu, trzymam kciuki na pewno bedzie niesamowicie!!!

Masz coś do dodania? Wal śmiało!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: